Travellerspoint Blogi z podróży

Finito

Bombaj-Mumbai, Maharastra

all seasons in one day 29 °C

Jeszcze tylko pare godzin...i konczymy Indie 2008. Taksowka na lotnisko umowiona, kasa do reszty wydana, nawet rezerwowe 20 $, ktore mialy zostac na lotnisko w Helsinkach poszly dzis na zarcie w Churchilu i ostatni shopping. Shopping w tym roku byl niezly, do tego stopnia, ze jak przechodzilysmy obok jakiegos straganu i gosciu krzyknal: "ok, bierz za 100!", to nawet nie pamietalysmy co ;) Nakupilam roznych dziwnych rzeczy, miedzy innymi mala biblioteczke ksiazek np. 5 za 20 zeta, co bylo zdecydowanie wygorowana cena zwazywszy, ze byly chyba drukowane na papierze toaletowym. Choc w sumie papier toaletowy nie nalezy do najtanszych w Indiach. W efekcie bede wsiadac do samolotu z "torebka" o wymiarach 120 x 80 cm z wizerunkiem Ganeshy jako bagazem podrecznym. Do klimatu Aeroflotu to by pasowalo, ale tym razem lece Finnarem:) Dobrze, ze Ganesha patronuje takze niemozliwym przedsiewzieciom.

Wraz z Ania prowadzilysmy dosc burzujski tryb zycia, ale po jej wyjezdzie stoczylam sie zupelnie. Pobudka o 12:15 i to tylko dlatego, ze kolesie wstawiali okna w naszym dormie i mnie obudzili, w przeciwnym razie spalabym do tej pory. Zreszta ekipa byla bardzo mila, grzecznie zapytali czy juz wstaje czy moze jeszcze maja troche poczekac:)
Noca spanie bylo dosc mocno utrudnione. Najpierw okazalo sie, ze polowe lozka mam mokra, gdyz nalecialo na nia z mojego prania ( prace domowe nie sa moja najmocniejsza strona). Przenioslam sie wiec na gorna prycze, gdzie w sumie bylo bardzo milo, tylko, ze lozko sasiadowalo z dziura, ktora pozostala po oknie,
a biorac pod uwage moje mozliwosci i to, ze dormitorium znajduje sie na 2 pietrze, nie byla to najlepsza miejscowka. Zlazlam na dol na sucha polowe i juz mialam zasypiac, ale nagle ktos zaswiecil mi czolowka w oczy:) Gornik? TOPR przybyl na ratunek? :) niestety nie. To moja sasiadka z pryczy obok, buddystka, zaczela medytowac nad swietymi ksiegami i obrazkiem Panchen Lamy. Nie wiem jak ona, ale ja doznalam oswiecenia:) Potem juz tylko monsun zalal mi druga polowe lozka, ktora oszczedzilo pranie.

Po ponad miesiacu troche dziwnie jest zostac samemu, jednak w Indiach oczywiscie nie ma mozliwosci cieszyc sie samotnoscia, gdyz co chwile ktos podchodzi i chce mnie wybawic od tak nieszczesnego losu jakim jest samotne lazenie po Bombaju. Jesli chodzi tylko o proste pytania typu jak masz na imie, skad jestes , to jeszcze nie jest tak zle, ale niestety trafialy sie i pytania prostsze. W supermarkecie poznalam kolesia z Kazachstanu, muzyka ktory przyjechal tu na koncert, styl i uroda faceta z dicho polo. Zaprosil mnie do siebie do hotelu. Nie skorzystalam. Jakby ktos reflektowal to hotel YMCA, pokoj 112, pytac o Mishe.
A do tego trwa Ramadan, wieczorkiem osaczyl mnie kolo w "szlafroku", wygladajacy tak jakby wlasnie ruszal na pielgrzymke do Mekki i zapytal czy moglabym moze z nim pojsc do lozka. Widzac, ze nie zareagowalam wystarczajaco entuzjastycznie, choc smialam sie bardzo, powiedzial ,ze to zajmie tylko 5 minut! No niezle sie zareklamowal:) Gwoli wyjasnienia, nie chodze po ulicach w tym stroju kelnerki:)
Nie chce mi sie wyjezdzac, w sumie moglabym tu zostac, praca jest, kolesie
z agencji bolly szukaja, a Bombaj jest po prostu swietny, jego niezwykly klimat wcignal mnie strasznie, juz w czasie jazdy taksowka z lotniska. Mimo, ze ja nie lubie wielkich miast. Ale wlasnie tu, w trzecim najwiekszym miescie swiata, nie czuje sie jak przytlaczajacej metropolii. Tu jest chyba wszystko. To nie jest spalone sloncem, bezplciowe Delhi. Pasuje mi ten wilgotny, tropikalno-morski klimat. Roslinnosc. Zapach.
Teraz pewnie powinnam napisac po co wracam. Ale jak spiewal bohater Singh is king : "sorry, sorry, very, very sorry" ;) Bo nie mam pojecia.

Wysłane przez durgama 03:10 Kategoria Indie Tagged backpacking

Wyślij ten wpis.FacebookStumbleUpon

Spis treści

Komentarze

5 minutes guy - woow, to się zareklamował, nie ma to jak różnice kulturowe ;)
A z tego statystowania idzie się utrzymać w Bombaju? Mają jakieś role dla łysiejących lekarzy?;> Bo chyba czas na zmianę w moim życiu;)

przez bart77

jadymy!

przez durgama

nerozumim ;>

przez bart77

This blog requires you to be a logged in member of Travellerspoint to place comments.

Enter your Travellerspoint login details below

( What's this? )

If you aren't a member of Travellerspoint yet, you can join for free.

Join Travellerspoint